PROSZĘ - nie kopiuj !

Protected by Copyscape Online Plagiarism Check
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świeczniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świeczniki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 grudnia 2012

Candle with the ★


Do Wigilii zostały już tylko 23 dni...
Kalendarza adwentowego nie mam, przynajmniej takiego jaki mi się marzy... 
Ale wczoraj, odwiedziła nas ciocia Agnieszka i przyniosła mojemu synkowi czekoladowy kalendarz adwentowy dla dzieci więc oficjalnie rozpoczęliśmy odliczanie :)

Miały być dziś 4 świece, ale nie zdążył dojść do mnie pewien rekwizyt, który bardzo chciałam Wam pokazać, wraz ze świecami oczywiście, więc odkładam to do następnego razu... :)

Wieczór mija mi spokojnie, przy rozpalonym kominku i blasku świecy, z lampką czerwonego wina, i dla odmiany, wyjątkowo zamiast książki, z filmem.





Świecę przyozdobiłam znaną Wam już gwiazdką z kory brzozy, motywem moim ulubionym ostatnio, oraz sznurkiem. W doniczce wrzos biały, suchuteńki! Mieszka z nami już od ponad roku, i tak bardzo mi się podobał, że postanowiłam go zasuszyć i zaprzestałam podlewania.
Jak widać nie stracił wcale uroku, zachował formę i codziennie cieszy moje oko :)





Życzę Wam, kochani, pięknego weekendu !
...dużo, dużo ciepła, bo chyba zima nadchodzi... :)

Z pozdorwianiami

Mariola


____________________________

wtorek, 8 listopada 2011

IRREGULAR FORMS






Oto kolejne zmagania z gazą, ale tym razem w nieco innej odsłonie. Bardzo jestem ciekawa czy ta propozycja przypadnie Wam do gustu?? :)

Do tego projektu wykorzystałam bejcę wodną i akrylową, wspomnianą gazę opatrunkową, szablon  oraz coś nowego, mianowicie, pastę strukturalną granulowaną Perfetto. 

Pasta strukturalna granulowana różni się od zwykłej (gładkiej) tym, iż po jej nałożeniu wykonana praca ma charakter nieregularny, chropowaty. Dzieje się tak przez zawarte w paście granulki i bryłki różnej wielkości. Pastę należy przed użyciem dobrze wymieszać i nakładać dokładnie i uważnie, gdyż jej konsystencja nie jest gładka i jednolita. Jednak efekt końcowy jest niebanalny i bardzo oryginalny :)








By pogłębić efekt, cały relief 'przybrudziłam' patyną olejną, która troszkę go wyostrzyła i 'wydobyła na wierzch' :)



~ PROJEKT AUTORSKI ~ wszelkie prawa zastrzeżone, jakiekolwiek kopiowanie jest zabronione ~




Pasta strukturalna granulowana świetnie sprawdzi się też jako efekt sztucznego śniegu, co będzie można zobaczyć przy prezentacji mojego kolejnego projektu dla Stonogi.pl :)



A w związku z tym, że obserwuję na wielu blogach świąteczne dekoracje, również postanowiłam ruszyć ze świątecznym akcentem :) Na razie, jak widać, dość marnie i ubogo, ale tylko na tyle mogłam sobie pozwolić w ciągu ostatnich kilkunastu dni.
Dopadło mnie choróbsko, które mimo mojego ostrego sprzeciwu, postanowiło na dni kilka uziemić mnie w łóżku. Dziś wstałam, by skorzystać z ładnej pogody i pocykać troszkę zdjęć, ale do odzyskania zdrowej formy jeszcze mi trochę poleżeć przyjdzie...




... achhh, nie mogłam się powstrzymać, by nie zamieścić postarzonego zdjęcia :))) Jak widać, samo leżenie w łóżku szybko się nudzi więc czasem do towarzystwa zabierałam laptopa i nowy program graficzny :)



Ufff, jeśli ktoś wytrwał do tego momentu, temu bardzo dziękuję, gratuluję i mam nadzieję, że nie zanudziłam na śmierć!

Pozdrawiam Was, kochani, cieplutko i życzę dużo zdrówka!

Mariola


______________________________

czwartek, 3 listopada 2011

CLOCK and CANDLESTICKS

Przydarzył mi się eksperyment, nawet dwa.
Po pierwsze, zmieniłam szatę bloga. Jeszcze nie wiem czy to jest to, o co mi chodziło... przyzwyczajam się do zmian i ulepszam to, co mi nie pasuje. Chciałabym, by było bardziej przejrzyście, mało gadżetów dookoła, a więcej konkretów czyli samej ArsDecorii ;) Nie wiem czy uda mi się samej tego dokonać... Póki co, próbuję i liczę też na Wasze sugestie :))

Po drugie, wykorzystałam długi weekend na stworzenie czegoś innego... i tak powstał pewien komplet.




W pracy tej wykorzystałam coś z czym jeszcze nigdy nie miałam okazji pracować, mianowicie GAZĘ, tą zwykłą, opatrunkową :) Wszystko miało być w innej kolorystyce, bo wymyśliłam sobie coś zupełnie innego niż to co powstało, ale mnie się bardzo podoba :)











... starałam się uchwycić detale ...









Materiały, które posłużyły mi do wykonania tego kompletu można zakupić na Stonogi.pl.
Zegar i świeczniki (u mnie te największe z kompletu) są bejcowane, potem patynowane na krawędziach. Gazę przykleiłam klejem do decoupage. Wzór wykonałam z pomocą szablonu Stamperii oraz niesamowitej, bo tak bardzo ją polubiłam, akrylowej farby metalicznej (u mnie akurat kolor Glod) - farba jest absolutnie rewelacyjna, gęsta, dobrze się nanosi i przepięknie opalizuje, jak prawdziwe złoto :) Całość została pokryta lakierem akrylowym matowym, który też uwielbiam, za szybkie schnięcie i matowy mat! :)


I jak Wam się podoba??? :)


~ PROJEKT AUTORSKI ~ wszelkie prawa zastrzeżone, jakiekolwiek kopiowanie jest zabronione ~



Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i przesyłam życzenia zdrówka, tego nigdy dość :)

Mariola


______________________________

piątek, 14 października 2011

BALLERINAS...

Te 'talerzykowe' świeczniki długo czekały na swoje 5 minut ;)
Zrobiłam je już jakiś czas temu, ale do tej pory nie miałam okazji by je zaprezentować. A zatem oto są, dwie zatrzymane w tańcu baletnice, 'zatopione' w szkle :)





 I moja ostatnia fascynacja :)
Znacie Florence??? Ja ją poznałam jakieś dwa dni temu i pokochałam ogromnie! 




Dziękuję serdecznie za wszystkie miłe słowa pod poprzednim postem :) Jesteście KOCHANE! :***

Miłego weekendu Wam życzę :)
Z ciepłymi pozdrowieniami,

Mariola


______________________________

poniedziałek, 10 października 2011

ŚWIEŻUTKIE, PROSTO Z PIECA...

... a dokładnie z piekarnika! Plus mini-kurs o tym, jak upiec szron :)

Z radością wielką testowałam, dzięki wspomnianym w poprzednim poście Stonogom,  nową farbę do powierzchni transparentnych, która już w nazwie kryje coś bardzo fajnego, mianowicie 'Efekt Szronu'. Farbę stosuje się głównie na szkle w celu uzyskania powierzchni matowej, w dotyku chropowatej, dokładnie takiej, jak na szklanej butelce wyciągniętej z zamrażarki, z tą różnicą, iż efekt mrożenia utrzymuje się na stałe, po, uwaga, zapieczeniu w piekarniku :)


Praca z tą farbą to czysta przyjemność! Nie ma w tym żadnej filozofii, o czym poinformuję Was w poniższym mini-kursie :)

*   *   *

Potrzebne materiały: 
szklane naczynie - u mnie szklany świecznik typu tealight
farba 'efekt szronu'
pędzel gąbkowy lub kawałek zwykłej gąbki
szablon, choć nie jest on konieczny
piekarnik domowy :) 

Farbę nakładamy na pędzel gąbkowy lub gąbkę po prostu, i tapujemy delikatnie powierzchnię, którą chcemy oszronić :) Dla pogłębienia efektu można nałożyć drugą warstwę, oczywiście po wyschnięciu pierwszej. Następnie pozostawiamy przedmiot do całkowitego wyschnięcia, a potem wkładamy, w moim przypadku szklane świeczniki, do piekarnika i zapiekamy godzinę w temperaturze 140st.C. :)
Po tym czasie, wyciągamy, studzimy i używamy, ciesząc się pięknie uzyskanym efektem :)

*   *   *


... i bardziej nastrojowo :)


Do ozdobienia moich świeczników użyłam Farby 'Efekt Szronu' Perfetto, w kolorze bezbarwnym, którą można zakupić na Stonogach :)
W przygotowaniu mam jeszcze dwa inne świeczniki, tak więc ciąg dalszy nastąpi :)


Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i mnóstwo ciepła przesyłam!
...bo u mnie już chłodna jesień się zrobiła...

Mariola


______________________________

piątek, 24 czerwca 2011

KLIMATÓW ŚLUBNYCH CIĄG DALSZY... :)

Tak kochani, klimaty ślubne będą się u mnie pojawiały najprawdopodobniej do września. Oczywiście, z przerywnikiem na coś innego, w innej tematyce i technice :)
Pracy mam sporo, czasu coraz mniej, bo zapadła decyzja o wyjeździe wakacyjnym, zatem do końca lipca muszę się wyrobić ze wszystkimi wyzwaniami ;) A potem 2 tygodnie dłuuugooo wyczekiwanego urlopu (jakieś 8lat!!!) więc tym bardziej nie mogę się doczekać :)))

A w klimatach ślubnych, powstały świeczniki z motywem, ostatnio przeze mnie bardzo lubianym, kwiatków z kory brzozy :)


...sznurek, moim zdaniem, postawił kropkę nad 'i', dopełniając ogólnego looku :)

... z tej strony duży kwiatek ...

... a z drugiej mały kwiatek ...


... oraz kolejne, ręcznie uszyte i malowane, serducho z monogramami Młodych, tym razem w odwróconej kolorystyce. Monogramy w kolorze brązu na białym płótnie, z tyłu naturalny len :)


... a serduszko będzie pamiatką dla Kingi i Mateusza :)




Do świeczników włożyłam wkłady o zapachu kawy. Ale mówię Wam, co to za cudny zapach!!! Jakiś taki inny niż te, które do tej pory miałam przyjemność wypróbować. Jakby pomieszany z wanilią :) Po prostu się człek rozpływa! :)))

... dopijam kawę i uciekam do pracy...
Dziękuję Wam serdecznie za odwiedziny i komentarze pod ostatnim postem. Czytam, doceniam, dziękuję :) Mam nadzieje, że ten kołowrotek, który tak mnie ostatnio rozpędza, wkrótce choć troszkę zwolni...
Miłego weekendu wszystkim życzę :)

Mariola


_____________________________

niedziela, 27 lutego 2011

WYŚNIONE...? :)

Pamiętacie jak pisałam jakiś czas temu, że śniło mi się, że bejcuję??? :) Tak więc wzięłam się za to bejcowanie i powstał komplecik :) A powstał on już ze dwa, trzy tygodnie temu, ale nie wiedziałam jak go przyozdobić, bo cały czas coś mi nie pasowało... Zakupiłam nowe szablony i oto efekt owych zmagań czyli dwa wyższe (ok. 13cm.wysokości) świczniki i zakładka do książki :) Chwost zrobiłam z nici lnianej w kolorze naturalnym.
Całość czeka jeszcze lakierowanie, ale pokazuję już teraz, korzystając z pięknej pogody i dobrego światła :)







Dziś króciutko, bo uciekamy rodzinnie korzystać ze słońca :)))
Dziękuję Wam kochani za odwiedziny i wszystkie komentarze!!! I zapraszam wciąż na moje candy, można się zapisywać do jutra, tj. 28.02.2011 do północy :)

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i ciepło, życząc miłej niedzieli :)
Mariola


______________________________