PROSZĘ - nie kopiuj !

Protected by Copyscape Online Plagiarism Check
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 grudnia 2012

Candle with the ★


Do Wigilii zostały już tylko 23 dni...
Kalendarza adwentowego nie mam, przynajmniej takiego jaki mi się marzy... 
Ale wczoraj, odwiedziła nas ciocia Agnieszka i przyniosła mojemu synkowi czekoladowy kalendarz adwentowy dla dzieci więc oficjalnie rozpoczęliśmy odliczanie :)

Miały być dziś 4 świece, ale nie zdążył dojść do mnie pewien rekwizyt, który bardzo chciałam Wam pokazać, wraz ze świecami oczywiście, więc odkładam to do następnego razu... :)

Wieczór mija mi spokojnie, przy rozpalonym kominku i blasku świecy, z lampką czerwonego wina, i dla odmiany, wyjątkowo zamiast książki, z filmem.





Świecę przyozdobiłam znaną Wam już gwiazdką z kory brzozy, motywem moim ulubionym ostatnio, oraz sznurkiem. W doniczce wrzos biały, suchuteńki! Mieszka z nami już od ponad roku, i tak bardzo mi się podobał, że postanowiłam go zasuszyć i zaprzestałam podlewania.
Jak widać nie stracił wcale uroku, zachował formę i codziennie cieszy moje oko :)





Życzę Wam, kochani, pięknego weekendu !
...dużo, dużo ciepła, bo chyba zima nadchodzi... :)

Z pozdorwianiami

Mariola


____________________________

sobota, 24 listopada 2012

Spotkanie z Aniołami


Ten tydzień minął mi w tempie wręcz ekspresowym!
We wtorek na chwilkę zwolniłam, na moment się zatrzymałam, i doprawdy nie wiem kiedy i jak przeleciały kolejne dni, bo ja wciąż żyję wtorkiem, a tu już niedziela za pasem...

Ale po kolei...
Najpierw będzie o Aniołach.
Anioły lniane uszyłam. Na wzór tego ubiegłorocznego <KLIK, tylko mniejsze, takie do zawieszenia na choince. Wyszły bardzo ładnie, sądząc po opiniach i lajkach na FB :)) więc się anielsko wręcz rozszyłam :)





Aniołki uszyłam ręcznie ze 100% polskiego zgrzebnego lnu i ozdobiłam małą gwiazdką z kory brzozy. Zawieszka z nici lnianej. Można je powiesić na choince lub ułożyć na sianku, jak widać na zdjęciu. Mam jeszcze 5szt dostępnych od ręki. Gdyby znalazł się ktoś zainteresowany zapraszam tutaj <<<KLIK lub na arsdecoria@gmail.com


*   *   *

Ale to te dwa poniższe Aniołki były pierwsze :)
Uszyłam je na okazję spotkania, na które pojechałam za sprawą mojej wieloletniej koleżanki, autorki bloga Karuzela kobiecego życia.
I tu właśnie ma miejsce mój magiczny wtorek, kiedy to miałam przyjemność spotkać i poznać pisarkę, której książki od wielu lat czytam namiętnie, panią Monikę Sawicką :)
Tutaj zapraszam Was na stronę pani Moniki <<< KLIK

Spotkanie wypadło bardzo fajnie; była kupa śmiechu, ostra jazda w drodze powrotnej, ostra, bo w totalnej mgle i bywało, że w totalnych ciemnościach ;)
Były opowieści m.in. o książkach, życiu, totolotku, Nikiforze, afiszach... :))) których długo nie zapomnę! :)

Na spotkaniu, oczywiście, uzupełniłam braki w książkach Moniki, których jeszcze nie miałam, i teraz ściskam je codziennie, i głaszczę, i czytam wspaniałe dedykacje i mam nadzieję, że szybko znajdę czas na to, by je nareszcie przeczytać!

Moniko, dziękuję Ci raz jeszcze ♥ 

I te właśnie dwa Aniołki uszyłam w prezencie dla pani Moniki oraz dla mojej koleżanki, dzięki której miałam przyjemność panią Monikę poznać
i dzięki której jestem TU i TERAZ, dosłownie !

Mariolko, Ty wiesz... dziękuję




W związku z tym, iż było spotkanie, były także zdjęcia :)


photo by Vi


photo by Vi

...tu się przytulam, jak do mamy :)))


♥   ♥   ♥ 


Wtorek był magiczny! Były ze mną Anioły :)
Liczę, że jeszcze się z nimi zobaczę...



Życzę Wam cudownego weekendu!
...i wielu wspaniałych Aniołów na Waszej drodze :)


z serdecznymi pozdrowieniami

Mariola


______________________________


piątek, 6 kwietnia 2012

WESOŁYCH ŚWIĄT !!!



Kochani,
z okazji Świąt Wielkiej Nocy, życzę Wam spokoju ducha, radości w sercu, szczęśliwości i pomyślności wszelkiej!!!


WESOŁYCH ŚWIĄT





Z serdecznymi pozdrowieniami

Mariola z Rodziną

♥♥♥


_____________________________

środa, 4 kwietnia 2012

KIKA & PATRYŚ




Ostatnimi czasy, Zające mnożą się w ArsDecorii jak Króliki ;))
  I oto powstała wczoraj nowa parka: zielono-pomarańczowy Patryś oraz Kika w czerwieniach i błękitach :) Oboje mówią wszystkim odwiedzającym serdeczne 'Dzień Dobry', a właściwie to 'Dobry Wieczór', zważywszy na porę obecną - 20:50 :))



Zając Patryś 



  
Zajęczyczka Kika





...taka z niej kokietka ;)))




Kochani, na zakończenie mam do Was prośbę :)
W ubiegłą niedzielę, w Polsatowskim 'Must be the music', wystąpiła grupa Ustronsky, której frontman'em jest kolega mojego męża i mój również - Janek Zachar :)
Na Facebook'u odbywa się głosowanie i bardzo ciciałabym Was wszystkich zachęcić, do oglądnięcia występu, jaki dała grupa Ustronsky i, oczywiście, do głosowania  na nich ! :))

Tutaj <--- klik - możecie sobie zobaczyć tylko mały fragment ich występu i poczytać troszkę :)
Do obejrzenia całego występu, jak i do GŁOSOWANIA, zapraszam Was już na Facebook'a, tutaj ---> klik - można oddać 10 głosów!!! :)))
Jeśli tylko się Wam podobało, a chłopaki potrafią dać czadu :)) zachęcam Was do głosowania! 
Obecnie uplasowali się na trzeciej pozycji, ale mam nadzieję, że zajdą o wiele wyżej, nie tylko w tym głosowaniu!!



Dziękuję Wam, Kochani, serdecznie!

Z pozdrowieniami

Mariola



______________________________

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

PANIENKA COOKIE :)






Oto nowy, świeżutki Zajączek, a raczej Zajęczyca, bo szyjąc ją - szyłam panienkę i mimo braku rzęsek chciałam, by to była właśnie dziewczynka :)
Zajęczyczka ma na imię Cookie :) jest słodka, patchworkowa, kolorowa... do schrupania! ;))








... i w całej okazałości :)
 



Dziękuję Wam za tak liczne odwiedziny i wszystkie miłe słowa, które pozostawiliście pod poprzednim postem! Bardzo jest mi miło i bardzo serdecznie Wam za to dziękuję!
♥♥♥

Z pozdrowieniami i życzeniami udanego tygodnia

Mariola


____________________________

poniedziałek, 27 lutego 2012

Easter Bunnies, continued... / Zające Wielkanocne, ciąg dalszy...


Zatem, niech nastąpi, jak w tytule, zajęcy dalszy ciąg - ''ciąg'' w cudzysłowie, bo zaprezentują się szaraczki w ilości sztuk trzy :) Szaraczki zostały uszyte z lnu nowego - 100% naturalnego i bardzo zgrzebnego.
Dalej utrzymane w stylu Vintage & Cottage, przyozdobione sznurkiem naturalnym zawiązanym na kokardkę oraz skórzanym rzemykiem w kolorze karmelowym. Oczka wyrysowałam czarnym flamastrem do tkanin.
Uroku i wdzięku, tym razem, dodały zajączkom WĄSIKI :))

... a teraz zasypię was zdjęciami !












*   *   *

Bardzo serdecznie dziękuję za komentarze pod poprzednim postem i za wszystkie mejle, które od Was dostałam! Jest mi niezwykle miło i bardzo się cieszę, że zające i kolorowe zwierzaki-przytulaki przypadły Wam do gustu! Dzięki Wam czuję się tak bardzo zmobilizowana do pracy, że wręcz nie odchodzę na krok od tych wszystkich tkanin, igieł i nitek, co zresztą widać na blogu ;))

DZIĘKUJĘ Wam za ten doping z CAŁEGO SERCA !


Z poniedziałkowymi pozdrowieniami i życzeniami udanego tygodnia

Mariola



_____________________________

piątek, 9 grudnia 2011

✄ MISZ - MASZ

Witajcie Kochani :)
Odpadłam z życia blogowego na czas nieokreślony z powodów zdrowotnych. Niestety, grypa w tym roku zbiera swoje żniwa wyjątkowo uporczywie! Łapie raz mocniej raz lżej, ale od ponad miesiąca nie ma mowy do długoterminowym i lepszym samopoczuciu. Bywają lepsze dni, kiedy to szaleję w domu, nadrabiając sprawy porządkowe, bo święta za pasem, a ja jestem praktycznie o miesiąc w tyle...
Musiałam zrezygnować w tym roku z robienia ozdób świątecznych, ograniczając się zaledwie do kilku świec i lnianych aniołków. Tego żałuję, bo aniołki mi wyjątkowo anielskie wyszły :)
Za to robię wieszak, w końcu, do naszego holu bez przedpokoju. I zasłonki szyję i firanki, które bardzo bym chciała żeby na święta zawisły! I jeszcze mnóstwo innych prac domowych, sprzątająco-upiększających, by w święta cieszyć się z wszechobecnego ładu i odpoczywać :)

Niedobre fatum również mnie nie opuszcza!
Im bliżej końca roku, tym bardziej wszystko się komplikuje, psuje i w ogóle wprawia w ogromną irytację. Na przykład aparat fotograficzny. Rok temu zepsuł się nam jeden, co prawda wysłużony, ale nie aż tak! Koszty naprawy przewyższały jego obecną na tamten czas wartość więc kupiliśmy nowy. Pech chciał i mamy, a raczej już nie mamy, bo też przestał działać! I tak, ponownie, od ponad miesiąca, jestem bez aparatu. Dziękuję mojej sąsiadce, że jest tak miła i pożycza mi swój sprzęt bym mogła choć co nie co uwiecznić :)

Zatem zapraszam was na zdjęciowy misz-masz, który to się dzisiaj tutaj stworzył. Post jest chaotyczny, to zdjęcia nie mogą za bardzo odbiegać od normy ;) W każdym razie, to co pokażę poniżej, zrobione zostało w czasie dość odległym oraz w te lepsze dni, które nie wymagały ode mnie leżenia w łóżku.


Na początek świece z Aniołkami, które naprawdę ładnie się prezentują :) Powstały jakiś miesiąc temu i wystawiłam je w swojej pracowni Handmade wishes... oraz na Artillo.pl




A teraz coś dla najmłodszych :)
Czyli kolorowo, mięciutko, do przytulania oraz małe co nie co dla małych dam :)) ...ale nie tylko!

Cudak - tak nazwałam tego 'stworka', który mimo długich uszu raczej zająca nie przypomina :)



... i coś, nie tylko, dla małych dam - kolorowe scrunchies :)




~ w kwiaty ~


~ w serduszka ~


~ pasiaste ~


A teraz będą breloczki do kluczy :)

Lniany kotek z ogonkiem, który został ręcznie uszyty dla pewnej bardzo sympatycznej pani, której ślicznie dziękuję za zaufanie. Mam nadzieję, że się jej spodoba :)




... a drugi brelok to Słoń Trąbalski, proszę państwa :) wesoły i zabawny :))




I na kapcioszki nadszedł czas.
Bardzo jestem z nich dumna, bardzo mi się podobają i w ogóle, naprawdę, bardzo, bardzo, bardzo się z nich cieszę :))) Przepraszam za moją nieskromność, ale sami popatrzcie jakie fajne mi wyszły :)


~ kolorowe i słodkie ;) ~


~ bardziej stonowane, ale równie śliczne :) ~



*   *   *

A na koniec, mam dla was niespodziankę.
Wszystkich, którzy macie konta na Facebook'u, zapraszam do odwiedzenia mojej strony, na której trwa świąteczna rozdawajka :) Do wygrania jest Anioł, uszyty ręcznie z naturalnego lnu i białego surowego płótna oraz ozdobiony gwiazdką z kory brzozy.
Aniołek mierzy sobie ok.20cm wzrostu (bez zawieszki), a jego skrzydełka rozpięte są na szerokość ok.17cm.
 Nie za mały, nie za duży, lecz w sam raz :))
Aby wziąć udział w rozdawajce należy:

1. ArsDecorię na Facebook'u polubić ~ klik ---> https://www.facebook.com/ArsDecoria
2. pod zdjęciem z linku wyrazić chęć wzięcia udziału z zabawie ~ 1 osoba = 1 komentarz ~ klik ---> https://www.facebook.com/photo.php?fbid=283487748354244&set=a.195996470436706.36059.192145390821814&type=1
3. udostępnić to zdjęcie na swojej tablicy ~ kliknij "udostępnij"

Bawimy się do niedzieli 18. grudnia do godziny 18:00. Po tym czasie moja 3,5 letnia ''maszyna losująca'' wylosuje jedną osobę, do której, w poniedziałek 19. grudnia, poleci Aniołek, tak by zdążyć na Wigilię :)


*   *   *


Dla wszystkich, którzy konta na Facebook'u nie mają, obiecuję zrobić kolejną rozdawajkę, ale tutaj, na blogu. Dla stałych czytelników, wszystkich odwiedzaczy i podglądaczy ;)) Kochani, z przykrością stwierdzam, że już przed świętami po prostu nie dam rady...
Ale z nowym rokiem, nowym krokiem więc przygotujcie się na candy! Tym bardziej, że powiększyło się grono duszyczek obserwujących bloga do 191 osób !!! :))) Za niedługo będziemy wspólnie świętować okrągłą liczbę 200tu obserwatorów :) 

Dziękuję wam ślicznie za to, że ze mną jesteście! :)


Życzę wam wszystkim dużo zdrówka, no i miłego weekendu :)
Pozdrawiam cieplutko!

Mariola


______________________________

czwartek, 3 listopada 2011

CLOCK and CANDLESTICKS

Przydarzył mi się eksperyment, nawet dwa.
Po pierwsze, zmieniłam szatę bloga. Jeszcze nie wiem czy to jest to, o co mi chodziło... przyzwyczajam się do zmian i ulepszam to, co mi nie pasuje. Chciałabym, by było bardziej przejrzyście, mało gadżetów dookoła, a więcej konkretów czyli samej ArsDecorii ;) Nie wiem czy uda mi się samej tego dokonać... Póki co, próbuję i liczę też na Wasze sugestie :))

Po drugie, wykorzystałam długi weekend na stworzenie czegoś innego... i tak powstał pewien komplet.




W pracy tej wykorzystałam coś z czym jeszcze nigdy nie miałam okazji pracować, mianowicie GAZĘ, tą zwykłą, opatrunkową :) Wszystko miało być w innej kolorystyce, bo wymyśliłam sobie coś zupełnie innego niż to co powstało, ale mnie się bardzo podoba :)











... starałam się uchwycić detale ...









Materiały, które posłużyły mi do wykonania tego kompletu można zakupić na Stonogi.pl.
Zegar i świeczniki (u mnie te największe z kompletu) są bejcowane, potem patynowane na krawędziach. Gazę przykleiłam klejem do decoupage. Wzór wykonałam z pomocą szablonu Stamperii oraz niesamowitej, bo tak bardzo ją polubiłam, akrylowej farby metalicznej (u mnie akurat kolor Glod) - farba jest absolutnie rewelacyjna, gęsta, dobrze się nanosi i przepięknie opalizuje, jak prawdziwe złoto :) Całość została pokryta lakierem akrylowym matowym, który też uwielbiam, za szybkie schnięcie i matowy mat! :)


I jak Wam się podoba??? :)


~ PROJEKT AUTORSKI ~ wszelkie prawa zastrzeżone, jakiekolwiek kopiowanie jest zabronione ~



Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i przesyłam życzenia zdrówka, tego nigdy dość :)

Mariola


______________________________

wtorek, 25 października 2011

VINTAGE BIRD CAGE

Zamiar był taki, że miało być inaczej...
W innej formie, w innym kształcie, w innej kolorystyce, ale fatum troszkę poprzeszkadzało i z zamiarem, na chwilę obecną, się obeszłam. Jednak, by nie poddać się apatii nicnierobienia, stworzyć coś musiałam, bardziej z potrzeby serca aniżeli w celach wyższych.


I oto powstało serce, z jednym z moich ulubionych motywów - klatki dla ptaków, która nadała całej pracy tytułowego klimatu vintage. Ale są też piękne kwiaty, nieregularne kolorystycznie tło, gdzieś 'ubrudzone', gdzieś poprzecierane, a gdzieniegdzie na krawędziach wręcz mocno 'obdarte'.




Serduszko zawiśnie na sznurku, takim naturalnym, strzępiącym się, pasującym mi do całości. Zapewne zagości wśród książek, powieszone na regale lub po prostu oparte o któryś stosik, czekający na przeczytanie...



Bardzo się cieszę, że je zrobiłam i bardzo mi się podoba. A i dzięki tej pracy mogłam przetestować kolejne produkty ze Stonogi.pl., których wcześniej nie miałam okazji wypróbować.
Przede wszystkim farby - użyłam farb akrylowych Perfetto w kolorze Beige oraz Cherry - kolor Beige to ten 'żółtawy', którym pomalowałam powierzchnię serduszka, biel, która wychodzi spod spodu to primer/podkład akrylowy. Kolor Cherry to ten brązowawy na krawędziach.

Kwiaty, to część serwetki - zwykłej, klasycznej serwetki, zwanej także 'lanczową' :)
Klatka dla ptaków, to grafika ściągnięta z inernetu, wydrukowana i przyklejona - klejem do decoupage Perfetto, z którym to współpracowało mi się rewelacyjnie! Idealnie klei zarówno serwetki jak i motywy papierowe. Bardzo jestem z niego zadowolona i całą pewnością przy tym kleju zostaję :)

Całość została wielokrotnie pokryta - lakierem akrylowym Matowym Perfetto, który również bardzo chwalę. To chyba najlepszy lakier MATOWY z jakim przyszło mi do tej pory pracować. Pozostawia powierzchnię naprawdę matową i gładką w dotyku! :)



Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i cieplutko :)
...i październikowo :)



buziaki :***

Mariola


______________________________