PROSZĘ - nie kopiuj !

Protected by Copyscape Online Plagiarism Check
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zające wielkanocne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zające wielkanocne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 lutego 2012

Easter Bunnies, continued... / Zające Wielkanocne, ciąg dalszy...


Zatem, niech nastąpi, jak w tytule, zajęcy dalszy ciąg - ''ciąg'' w cudzysłowie, bo zaprezentują się szaraczki w ilości sztuk trzy :) Szaraczki zostały uszyte z lnu nowego - 100% naturalnego i bardzo zgrzebnego.
Dalej utrzymane w stylu Vintage & Cottage, przyozdobione sznurkiem naturalnym zawiązanym na kokardkę oraz skórzanym rzemykiem w kolorze karmelowym. Oczka wyrysowałam czarnym flamastrem do tkanin.
Uroku i wdzięku, tym razem, dodały zajączkom WĄSIKI :))

... a teraz zasypię was zdjęciami !












*   *   *

Bardzo serdecznie dziękuję za komentarze pod poprzednim postem i za wszystkie mejle, które od Was dostałam! Jest mi niezwykle miło i bardzo się cieszę, że zające i kolorowe zwierzaki-przytulaki przypadły Wam do gustu! Dzięki Wam czuję się tak bardzo zmobilizowana do pracy, że wręcz nie odchodzę na krok od tych wszystkich tkanin, igieł i nitek, co zresztą widać na blogu ;))

DZIĘKUJĘ Wam za ten doping z CAŁEGO SERCA !


Z poniedziałkowymi pozdrowieniami i życzeniami udanego tygodnia

Mariola



_____________________________

sobota, 25 lutego 2012

Easter Bunnies, Vintage & Cottage / Zające Wielkanocne, Vintage & Cottage


To będzie szybki post, bo dużo się u mnie dzieje...
Kolorowe ptactwo od 2 dni czeka na wykończenie, wraz w królikami, a ja, miast wykańczać niedokończone, zabrałam się za zające wielkanocne!  Ale po prostu musiałam... Tak mnie dzisiaj słonko obudziło wiosennie, że aż o Wielkanocy pomyślałam, doprawdy!
Więc (tak, wiem, że się zdania od 'więc' nie rozpoczyna, ale ja tak właśnie lubię ;) );
więc usiadłam i uszyłam dwa zające; proste zwyczajne, z cudownego lnu w kolorze brudno-żółtym albo musztardowym(???), który udało mi się zakupić na pchlim targu - recykling zatem był tylko kwestią czasu ;)
Zające są ozdobione tylko skórzanymi, ciemno zielonymi rzemykami zawiązanymi na kokardę oraz ciemno zielonymi oczyma wyrysowanymi flamastrem do tkanin. A zamiast trawki, która wręcz się prosiła do stylizacji, a której nie miałam, użyłam zielonej tkaniny w drobne groszki, ale opłacało się! Całość wygląda dość fajnie :))






Coś mi się wydaje, że w takiej właśnie konwencji powstaną jeszcze inne wielkanocne zające. Miła to odmiana od ubiegłorocznych jednouchych, nieprawdaż?! :))

W ramach przypomnienia, ubiegłoroczne jednouche wyglądają tak:



*   *   *


A jak tam u Was z pogodą???
Czy to już naprawdę wiosna nadchodzi, czy jeszcze przyjdzie nam się 'obejść ze smakiem'???

Z pozdrowieniami i życzeniami słonecznego i iście wiosennego weekendu

Mariola



______________________________