Szyję ostatnio na całego, hihihi :))) A przynajmniej się staram, z całych sił! Dopiero teraz widzę jakie to trudne i wymagające cierpliwości zajęcie. Do tej pory myślałam, że tylko decoupage ćwiczy we mnie tą właśnie cierpliwość, ale już teraz wiem, że nie :) Szycie, zwłaszcza ręczne, zdecydowanie wymaga większego skupienia i precyzji, przynajmniej u mnie! :)
Jednak nie poddaję się i z radością ćwiczę szycie dalej!!! :)
A takie oto rybki wczoraj popełniłam :) Jeszcze nie są skończone. Muszę doszyć im oczka i powiesić je na sznureczku, ale już teraz pokazuję, bo nawet... nawet... podobają mi się na naszej choince ;)
Dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa w komentarzach do poprzedniego postu :) Jesteście kochane! Dziękuję bardzo, bardzooo za ten doping :)))
Pozdrawiam Was serdecznie i ciepło, życząc udanego dnia :)
Mariola :)
______________________________

