PROSZĘ - nie kopiuj !

Protected by Copyscape Online Plagiarism Check
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 grudnia 2014

Świąteczna krzątanina ☆


Witajcie moi mili :)
Wpadłam tutaj na momencik, żeby Wam powiedzieć, że jestem :)
Powoli znów wdrażam się w blogowe życie i muszę powiedzieć, że idzie jakoś tak inaczej!
Przez ten czas, gdy mnie tu nie było, wiele się pozmieniało na tym bloggerze. Mam na myśli techniczną stronę blogowania. Albo wszystko totalnie zapomniałam, albo tak strasznie się postarzałam, że nie ogarniam nowości ;)

W każdym razie, póki nie postawię na nogi ArsDecorii, będę ogarniać temat naszego domu TUTAJ.
Będzie mi bardzo miło jeśli również tam będziecie mi towarzyszyć :)
Jak to mówią, Gość w Dom, Bóg w Dom ♥


tymczasem wracamy z synkiem do pieczenia kruchych ciasteczek.
piekliśmy je także dla św.Mikołaja :)
polecamy, bo są najpyszniejsze na świecie!


http://home-happyhome.blogspot.com/


Życzę Wam cudownego dnia!
Uściski i serdeczne pozdrowienia,

M.


______________________________

niedziela, 23 grudnia 2012

sobota, 1 grudnia 2012

Candle with the ★


Do Wigilii zostały już tylko 23 dni...
Kalendarza adwentowego nie mam, przynajmniej takiego jaki mi się marzy... 
Ale wczoraj, odwiedziła nas ciocia Agnieszka i przyniosła mojemu synkowi czekoladowy kalendarz adwentowy dla dzieci więc oficjalnie rozpoczęliśmy odliczanie :)

Miały być dziś 4 świece, ale nie zdążył dojść do mnie pewien rekwizyt, który bardzo chciałam Wam pokazać, wraz ze świecami oczywiście, więc odkładam to do następnego razu... :)

Wieczór mija mi spokojnie, przy rozpalonym kominku i blasku świecy, z lampką czerwonego wina, i dla odmiany, wyjątkowo zamiast książki, z filmem.





Świecę przyozdobiłam znaną Wam już gwiazdką z kory brzozy, motywem moim ulubionym ostatnio, oraz sznurkiem. W doniczce wrzos biały, suchuteńki! Mieszka z nami już od ponad roku, i tak bardzo mi się podobał, że postanowiłam go zasuszyć i zaprzestałam podlewania.
Jak widać nie stracił wcale uroku, zachował formę i codziennie cieszy moje oko :)





Życzę Wam, kochani, pięknego weekendu !
...dużo, dużo ciepła, bo chyba zima nadchodzi... :)

Z pozdorwianiami

Mariola


____________________________

czwartek, 29 listopada 2012

Anielska szata z falbanką


Witajcie Kochani :)
Dziś będzie mega krótko... mało zdjęć, mało pisania, a co za tym idzie, czytania również :))
zatem do rzeczy...


Aniołek, 
którego już znacie, co prawda w stylu vintage, 
ale dorobiłam mu szatę na czasie, 
z falbanką :))




*   *   *


Pamiętacie Gąskę Martynkę, która była nagrodą w moim candy??
Otóż, Gąska Martynka ma się wspaniale :)
Od wczoraj się zachwycam i napatrzeć nie mogę, na te wspaniałe przytulasy :))
Sami popatrzcie, jaki to cudny obrazek!



Wikusiu kochana, bardzo się cieszę, że Martynka Ci się spodobała i zamieszkała w Twoim łóżeczku :) 
Kochaj ją z całych sił !


 *   *   *


A ja się już z Wami żegnam, życząc dobrej nocy i wspaniałego piątku :)

z pozdrowieniami

Mariola 


______________________________


sobota, 24 listopada 2012

Spotkanie z Aniołami


Ten tydzień minął mi w tempie wręcz ekspresowym!
We wtorek na chwilkę zwolniłam, na moment się zatrzymałam, i doprawdy nie wiem kiedy i jak przeleciały kolejne dni, bo ja wciąż żyję wtorkiem, a tu już niedziela za pasem...

Ale po kolei...
Najpierw będzie o Aniołach.
Anioły lniane uszyłam. Na wzór tego ubiegłorocznego <KLIK, tylko mniejsze, takie do zawieszenia na choince. Wyszły bardzo ładnie, sądząc po opiniach i lajkach na FB :)) więc się anielsko wręcz rozszyłam :)





Aniołki uszyłam ręcznie ze 100% polskiego zgrzebnego lnu i ozdobiłam małą gwiazdką z kory brzozy. Zawieszka z nici lnianej. Można je powiesić na choince lub ułożyć na sianku, jak widać na zdjęciu. Mam jeszcze 5szt dostępnych od ręki. Gdyby znalazł się ktoś zainteresowany zapraszam tutaj <<<KLIK lub na arsdecoria@gmail.com


*   *   *

Ale to te dwa poniższe Aniołki były pierwsze :)
Uszyłam je na okazję spotkania, na które pojechałam za sprawą mojej wieloletniej koleżanki, autorki bloga Karuzela kobiecego życia.
I tu właśnie ma miejsce mój magiczny wtorek, kiedy to miałam przyjemność spotkać i poznać pisarkę, której książki od wielu lat czytam namiętnie, panią Monikę Sawicką :)
Tutaj zapraszam Was na stronę pani Moniki <<< KLIK

Spotkanie wypadło bardzo fajnie; była kupa śmiechu, ostra jazda w drodze powrotnej, ostra, bo w totalnej mgle i bywało, że w totalnych ciemnościach ;)
Były opowieści m.in. o książkach, życiu, totolotku, Nikiforze, afiszach... :))) których długo nie zapomnę! :)

Na spotkaniu, oczywiście, uzupełniłam braki w książkach Moniki, których jeszcze nie miałam, i teraz ściskam je codziennie, i głaszczę, i czytam wspaniałe dedykacje i mam nadzieję, że szybko znajdę czas na to, by je nareszcie przeczytać!

Moniko, dziękuję Ci raz jeszcze ♥ 

I te właśnie dwa Aniołki uszyłam w prezencie dla pani Moniki oraz dla mojej koleżanki, dzięki której miałam przyjemność panią Monikę poznać
i dzięki której jestem TU i TERAZ, dosłownie !

Mariolko, Ty wiesz... dziękuję




W związku z tym, iż było spotkanie, były także zdjęcia :)


photo by Vi


photo by Vi

...tu się przytulam, jak do mamy :)))


♥   ♥   ♥ 


Wtorek był magiczny! Były ze mną Anioły :)
Liczę, że jeszcze się z nimi zobaczę...



Życzę Wam cudownego weekendu!
...i wielu wspaniałych Aniołów na Waszej drodze :)


z serdecznymi pozdrowieniami

Mariola


______________________________


piątek, 9 grudnia 2011

✄ MISZ - MASZ

Witajcie Kochani :)
Odpadłam z życia blogowego na czas nieokreślony z powodów zdrowotnych. Niestety, grypa w tym roku zbiera swoje żniwa wyjątkowo uporczywie! Łapie raz mocniej raz lżej, ale od ponad miesiąca nie ma mowy do długoterminowym i lepszym samopoczuciu. Bywają lepsze dni, kiedy to szaleję w domu, nadrabiając sprawy porządkowe, bo święta za pasem, a ja jestem praktycznie o miesiąc w tyle...
Musiałam zrezygnować w tym roku z robienia ozdób świątecznych, ograniczając się zaledwie do kilku świec i lnianych aniołków. Tego żałuję, bo aniołki mi wyjątkowo anielskie wyszły :)
Za to robię wieszak, w końcu, do naszego holu bez przedpokoju. I zasłonki szyję i firanki, które bardzo bym chciała żeby na święta zawisły! I jeszcze mnóstwo innych prac domowych, sprzątająco-upiększających, by w święta cieszyć się z wszechobecnego ładu i odpoczywać :)

Niedobre fatum również mnie nie opuszcza!
Im bliżej końca roku, tym bardziej wszystko się komplikuje, psuje i w ogóle wprawia w ogromną irytację. Na przykład aparat fotograficzny. Rok temu zepsuł się nam jeden, co prawda wysłużony, ale nie aż tak! Koszty naprawy przewyższały jego obecną na tamten czas wartość więc kupiliśmy nowy. Pech chciał i mamy, a raczej już nie mamy, bo też przestał działać! I tak, ponownie, od ponad miesiąca, jestem bez aparatu. Dziękuję mojej sąsiadce, że jest tak miła i pożycza mi swój sprzęt bym mogła choć co nie co uwiecznić :)

Zatem zapraszam was na zdjęciowy misz-masz, który to się dzisiaj tutaj stworzył. Post jest chaotyczny, to zdjęcia nie mogą za bardzo odbiegać od normy ;) W każdym razie, to co pokażę poniżej, zrobione zostało w czasie dość odległym oraz w te lepsze dni, które nie wymagały ode mnie leżenia w łóżku.


Na początek świece z Aniołkami, które naprawdę ładnie się prezentują :) Powstały jakiś miesiąc temu i wystawiłam je w swojej pracowni Handmade wishes... oraz na Artillo.pl




A teraz coś dla najmłodszych :)
Czyli kolorowo, mięciutko, do przytulania oraz małe co nie co dla małych dam :)) ...ale nie tylko!

Cudak - tak nazwałam tego 'stworka', który mimo długich uszu raczej zająca nie przypomina :)



... i coś, nie tylko, dla małych dam - kolorowe scrunchies :)




~ w kwiaty ~


~ w serduszka ~


~ pasiaste ~


A teraz będą breloczki do kluczy :)

Lniany kotek z ogonkiem, który został ręcznie uszyty dla pewnej bardzo sympatycznej pani, której ślicznie dziękuję za zaufanie. Mam nadzieję, że się jej spodoba :)




... a drugi brelok to Słoń Trąbalski, proszę państwa :) wesoły i zabawny :))




I na kapcioszki nadszedł czas.
Bardzo jestem z nich dumna, bardzo mi się podobają i w ogóle, naprawdę, bardzo, bardzo, bardzo się z nich cieszę :))) Przepraszam za moją nieskromność, ale sami popatrzcie jakie fajne mi wyszły :)


~ kolorowe i słodkie ;) ~


~ bardziej stonowane, ale równie śliczne :) ~



*   *   *

A na koniec, mam dla was niespodziankę.
Wszystkich, którzy macie konta na Facebook'u, zapraszam do odwiedzenia mojej strony, na której trwa świąteczna rozdawajka :) Do wygrania jest Anioł, uszyty ręcznie z naturalnego lnu i białego surowego płótna oraz ozdobiony gwiazdką z kory brzozy.
Aniołek mierzy sobie ok.20cm wzrostu (bez zawieszki), a jego skrzydełka rozpięte są na szerokość ok.17cm.
 Nie za mały, nie za duży, lecz w sam raz :))
Aby wziąć udział w rozdawajce należy:

1. ArsDecorię na Facebook'u polubić ~ klik ---> https://www.facebook.com/ArsDecoria
2. pod zdjęciem z linku wyrazić chęć wzięcia udziału z zabawie ~ 1 osoba = 1 komentarz ~ klik ---> https://www.facebook.com/photo.php?fbid=283487748354244&set=a.195996470436706.36059.192145390821814&type=1
3. udostępnić to zdjęcie na swojej tablicy ~ kliknij "udostępnij"

Bawimy się do niedzieli 18. grudnia do godziny 18:00. Po tym czasie moja 3,5 letnia ''maszyna losująca'' wylosuje jedną osobę, do której, w poniedziałek 19. grudnia, poleci Aniołek, tak by zdążyć na Wigilię :)


*   *   *


Dla wszystkich, którzy konta na Facebook'u nie mają, obiecuję zrobić kolejną rozdawajkę, ale tutaj, na blogu. Dla stałych czytelników, wszystkich odwiedzaczy i podglądaczy ;)) Kochani, z przykrością stwierdzam, że już przed świętami po prostu nie dam rady...
Ale z nowym rokiem, nowym krokiem więc przygotujcie się na candy! Tym bardziej, że powiększyło się grono duszyczek obserwujących bloga do 191 osób !!! :))) Za niedługo będziemy wspólnie świętować okrągłą liczbę 200tu obserwatorów :) 

Dziękuję wam ślicznie za to, że ze mną jesteście! :)


Życzę wam wszystkim dużo zdrówka, no i miłego weekendu :)
Pozdrawiam cieplutko!

Mariola


______________________________

wtorek, 8 listopada 2011

IRREGULAR FORMS






Oto kolejne zmagania z gazą, ale tym razem w nieco innej odsłonie. Bardzo jestem ciekawa czy ta propozycja przypadnie Wam do gustu?? :)

Do tego projektu wykorzystałam bejcę wodną i akrylową, wspomnianą gazę opatrunkową, szablon  oraz coś nowego, mianowicie, pastę strukturalną granulowaną Perfetto. 

Pasta strukturalna granulowana różni się od zwykłej (gładkiej) tym, iż po jej nałożeniu wykonana praca ma charakter nieregularny, chropowaty. Dzieje się tak przez zawarte w paście granulki i bryłki różnej wielkości. Pastę należy przed użyciem dobrze wymieszać i nakładać dokładnie i uważnie, gdyż jej konsystencja nie jest gładka i jednolita. Jednak efekt końcowy jest niebanalny i bardzo oryginalny :)








By pogłębić efekt, cały relief 'przybrudziłam' patyną olejną, która troszkę go wyostrzyła i 'wydobyła na wierzch' :)



~ PROJEKT AUTORSKI ~ wszelkie prawa zastrzeżone, jakiekolwiek kopiowanie jest zabronione ~




Pasta strukturalna granulowana świetnie sprawdzi się też jako efekt sztucznego śniegu, co będzie można zobaczyć przy prezentacji mojego kolejnego projektu dla Stonogi.pl :)



A w związku z tym, że obserwuję na wielu blogach świąteczne dekoracje, również postanowiłam ruszyć ze świątecznym akcentem :) Na razie, jak widać, dość marnie i ubogo, ale tylko na tyle mogłam sobie pozwolić w ciągu ostatnich kilkunastu dni.
Dopadło mnie choróbsko, które mimo mojego ostrego sprzeciwu, postanowiło na dni kilka uziemić mnie w łóżku. Dziś wstałam, by skorzystać z ładnej pogody i pocykać troszkę zdjęć, ale do odzyskania zdrowej formy jeszcze mi trochę poleżeć przyjdzie...




... achhh, nie mogłam się powstrzymać, by nie zamieścić postarzonego zdjęcia :))) Jak widać, samo leżenie w łóżku szybko się nudzi więc czasem do towarzystwa zabierałam laptopa i nowy program graficzny :)



Ufff, jeśli ktoś wytrwał do tego momentu, temu bardzo dziękuję, gratuluję i mam nadzieję, że nie zanudziłam na śmierć!

Pozdrawiam Was, kochani, cieplutko i życzę dużo zdrówka!

Mariola


______________________________