PROSZĘ - nie kopiuj !

Protected by Copyscape Online Plagiarism Check

sobota, 24 listopada 2012

Spotkanie z Aniołami


Ten tydzień minął mi w tempie wręcz ekspresowym!
We wtorek na chwilkę zwolniłam, na moment się zatrzymałam, i doprawdy nie wiem kiedy i jak przeleciały kolejne dni, bo ja wciąż żyję wtorkiem, a tu już niedziela za pasem...

Ale po kolei...
Najpierw będzie o Aniołach.
Anioły lniane uszyłam. Na wzór tego ubiegłorocznego <KLIK, tylko mniejsze, takie do zawieszenia na choince. Wyszły bardzo ładnie, sądząc po opiniach i lajkach na FB :)) więc się anielsko wręcz rozszyłam :)





Aniołki uszyłam ręcznie ze 100% polskiego zgrzebnego lnu i ozdobiłam małą gwiazdką z kory brzozy. Zawieszka z nici lnianej. Można je powiesić na choince lub ułożyć na sianku, jak widać na zdjęciu. Mam jeszcze 5szt dostępnych od ręki. Gdyby znalazł się ktoś zainteresowany zapraszam tutaj <<<KLIK lub na arsdecoria@gmail.com


*   *   *

Ale to te dwa poniższe Aniołki były pierwsze :)
Uszyłam je na okazję spotkania, na które pojechałam za sprawą mojej wieloletniej koleżanki, autorki bloga Karuzela kobiecego życia.
I tu właśnie ma miejsce mój magiczny wtorek, kiedy to miałam przyjemność spotkać i poznać pisarkę, której książki od wielu lat czytam namiętnie, panią Monikę Sawicką :)
Tutaj zapraszam Was na stronę pani Moniki <<< KLIK

Spotkanie wypadło bardzo fajnie; była kupa śmiechu, ostra jazda w drodze powrotnej, ostra, bo w totalnej mgle i bywało, że w totalnych ciemnościach ;)
Były opowieści m.in. o książkach, życiu, totolotku, Nikiforze, afiszach... :))) których długo nie zapomnę! :)

Na spotkaniu, oczywiście, uzupełniłam braki w książkach Moniki, których jeszcze nie miałam, i teraz ściskam je codziennie, i głaszczę, i czytam wspaniałe dedykacje i mam nadzieję, że szybko znajdę czas na to, by je nareszcie przeczytać!

Moniko, dziękuję Ci raz jeszcze ♥ 

I te właśnie dwa Aniołki uszyłam w prezencie dla pani Moniki oraz dla mojej koleżanki, dzięki której miałam przyjemność panią Monikę poznać
i dzięki której jestem TU i TERAZ, dosłownie !

Mariolko, Ty wiesz... dziękuję




W związku z tym, iż było spotkanie, były także zdjęcia :)


photo by Vi


photo by Vi

...tu się przytulam, jak do mamy :)))


♥   ♥   ♥ 


Wtorek był magiczny! Były ze mną Anioły :)
Liczę, że jeszcze się z nimi zobaczę...



Życzę Wam cudownego weekendu!
...i wielu wspaniałych Aniołów na Waszej drodze :)


z serdecznymi pozdrowieniami

Mariola


______________________________


9 komentarzy:

  1. aniołki są genialne! pierwszy raz widzę taki pomysł i takie wykonanie i jestem absolutnie zachwycona!! sliczne, szczególnie te z czerwoną nitką!
    a gwiazdka cudownie je dopełnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anioły śliczne i w dodatku ręcznie..........
    A spotkanie Was zbliżyło:)))).Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniolki sa przecudne!mistrzowskie wykonanie!Poprostu anielskie!!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Anioły są cudne, takie proste, takie pomysłowe... są cudne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochane, dziękuję Wam bardzo!
    ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
    Ściskam Wam mocno i cieplutko pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniołki przeszły moje najśmielsze oczekiwania.Śliczne są!!!Oj i takie bardzo pasujące do mojej drewnianej chałupki.Cudne:) A książkami tej autorki muszę się zainteresować.Ściskam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za każde słowo pozostawione w komentarzu. Ogromnie się cieszę, że jesteś tutaj razem ze mną ♡